You can enable/disable right clicking from Theme Options and customize this message too.

Book Online

* Please Fill Required Fields *

Informacje – ThiDoIn

ThiDoIn – początki

Nie wiem kiedy to się zaczęło. Już kilkanaście lat temu umieszczałem w internecie informacje o ciekawych miejscach w których byłem. Nieumiejętnie, niezdarnie. W oparach chaosu.

Później był okres gdy bardziej pisałem na stronach (mniejsze i większe artykuły) poświęconych wydarzeniom w Polsce i na świecie. Na szczęście nie zaprzestałem jednej z moich życiowych aktywności czyli zwiedzania. Ale o tym za chwilę…

Blog podróżniczy ThiDoIn to ukoronowanie tych lat. W końcu odnalazłem miejsce, w którym w sposób spójny i długotrwały mogę opisać wszystkie swoje wrażenia z tych małych i tych dużych podróży.

Małe i duże podróże

Uwielbiam jeździć po małych i dużych miejscach by zobaczyć coś ciekawego. Nie zawsze mam czas na wielkie podróże ale czas na małe wycieczki znajduję często. Okazuje się, że w tak krótkim czasie możemy zobaczyć naprawdę fantastyczne miejscowości, budynki czy przebogate w ciekawe eksponaty muzea. Tylko nam się wydaje, że potrzebujemy “wakacji” i to przez duże “W” by mieć szansę zdobyć wspomnienia, które będą budziły nasz uśmiech. To nie jest prawda i dlatego o tym piszę . By zachęcić do zwiedzania.

Zwiedzanie świata

Wcześniej zasygnalizowałem, że nie jestem podróżnikiem przez wielkie “P”. Zdarzyło mi się zwiedzić kilka państw w większym lub mniejszym stopniu. Tak naprawdę to jestem przeciętnym (w ilości wycieczek) turystą, który odważył się w jednym miejscu opowiedzieć swoją historię. Prawdopodobnie większość z Was gdyby się tak zastanowiła i podsumowała swoje podróżnicze dokonania doszła by do wniosku, że wcale tak “marnie” nie było. Ja przed pisaniem na blogu ThiDoIn też myślałem, że nie ma czym się chwalić. Ale zmieniłem swoje zdanie. Patrząc na te tysiące zdjęć wiem, że byłem w setkach miejsc (szczególnie dużo zwiedziłem cudownej Toskanii). I jest to materiał na lata.

Zwiedzanie Polski

W odróżnieniu do ilości zwiedzania zagranicznych atrakcji to mogę powiedzieć, że zwiedziłem bardzo duży obszar Polski. Polskę zwiedzam intensywnie – ze względu na niskie koszty, bliskość i taką chęć odzyskania czasu w którym przespałem (z lub nie z swojej winy) podziwianie świata.

Mam z kim zwiedzać

Żona. Przyjaciel. Partner. To dzięki niej i dla niej – mam chęć jechać, zobaczyć, poczuć, posmakować. I to tyle. Aż tyle.

Czego możecie się spodziewać na blogu ThiDoIn?

Wszystkiego. Ponieważ to nie jest suchy przewodnik turystyczny a blog to jak sama nazwa mówi pozwalam (czasami) sobie na odkrywanie moich emocji. Bo zwiedzanie to emocje. Bo zwiedzasz tak naprawdę wszystkimi zmysłami…

Dla kogo piszę?

Trochę dla siebie. Pisanie wyostrza wspomnienia. Pisze też dla Was. I dla tych co zwiedzają by podtrzymać chęć oraz dla tych co zaniedbali trochę tą sferę życia by zachęcić do (trochę patetycznie, ale cóż) “przebudzenia”…

Rithven