Courbert francuski pancernik jest straszny. Straszny ale niestety dla kierującego nim gracza. Wolny. Wolny tak, że często dopływasz do środka mapy jak już wszystko jest wyjaśnione. Ciężko zdobywa się nim doświadczenie. Dział mało, średnio celne, mała szybkostrzelność. Zalet jak dla mnie brak. To jest wolno pływający cel dla lotniskowców i niszczycieli. Taki dostarczyciel doświadczenia ale dla drużyny przeciwnej. Otworzę szampana jak go skończę (przechodząc wyżej – coraz bliżej do upatrzonego pancernika, którego sklejałem jako gówniarz).

W World of Warships jest wiele ciekawych okrętów ale niestety często trafia się na niestrawne danie. Jakbym miał już wyrazić opinię to linia japońska i niemiecka jest bardzo przyjemna. W innych nacjach pancerniki warte uwagi są w sumie na końcu drzewka technologicznego.

Podsumowując powiem, że Coubert to bardzo zepsuty ser francuski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here