Fubuki japoński niszczyciel VI poziomu. Fubuki to niszczyciel od którego zaczynamy spokojniejszą grę (w drzewku japońskim od VI poziomu oba rozwidlenia). Dlaczego? Bo w końcu mamy 10k zasięgu torped przy wykrywaniu 7km. Czyli w końcu mamy o wiele większą szans wystrzelić wiązkę torped bez narażania własnego wątłego HP. Reszta parametrów to standard w niszczycielach tego czy poprzedniego poziomu tej czy innej nacji. Co by nie było. Zasięg torped winduje moją ocenę dla tego okrętu do mocnego 8/10 (jak na ten poziom niszczycieli). Jak już się domyślacie, uwielbiam niemiecką linię ale przyznaję, że niemieckie niszczyciele do pięt nie dorastają japońskim (do poziomu VI włącznie).

Fubuki japoński niszczyciel VI poziomu – postrach bitew asymetrycznych

O samym nowym trybie walk w World of Warships pisałem tutaj (WOWs bitwy asymetryczne). Według mnie Fubuki jako okręt grający po stronie słabszej drużyny jest wybijającą się jednostką, jedną z naprawdę niewielu dających radę stanąć przeciwko okrętom z VII i VIII poziomu (uważam, że i z dychami mógłby nawiązać walkę). Zasięg torped znacznie przewyższający zasięg własnej wykrywalności to jest zdecydowany atut (dym to już dodatek i ostateczna deska ratunku).

Ja grając po stronie mocniejszej drużyny to na liście wroga szukam takich statków jak Fubuki. Jak są to się spinam i jestem uważny jak ważka. Jak nie ma to lecę śmiało na spotkanie wroga (siedząc na wypasionej dodatkowej :D)

Fubuki japoński niszczyciel VI poziomu – podsumowanie

Okręt OP (czyli znacznie lepszy od średniej). W sumie każdy niszczyciel z takim stosunkiem zasięg torped/własna wykrywalność jak Fubuki będzie okrętem na mojej stronce, w mojej klasyfikacji okrętem OP.

Taka moja szybka rada: najłatwiej Fubuki rozwalić jak jest w dymie. Najtrudniej Fubuki rozwalić jak pływa sobie niewidoczny, bez dymu (bo dym zdradza gdzie jest) i odpala sobie torpedy raz tu raz tam.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here