Kotovsky Rosyjski krążownik V poziomu. Kotovsky mi osobiście nie sprawiał przyjemności w prowadzeniu. To była zwykła, ciężka praca by zdobyć punkty doświadczenia i przejść dalej. Co mogę o nim powiedzieć? Warto wykorzystać trzy atuty by bitwa była znośna a wręcz owocna:

1 – samolot zwiadowczy. Prosta rzecz a cieszy (tak jak na pancernikach). To zawsze się przydaje by zadać obrażenia na początku bitwy i dorwać np. lotniskowiec na koniec (wolny czas przeładowania umiejętności powoduje, że nie grałem na odległościach czekając na odnowę)

2 – grając Kotovskym zauważyłem, że dużo lepiej gra mi się używając pocisków AP (przeciwpancerne) niż usiłując coś zdziałać pociskami HE (w skrócie wybuchające – podpalające). Tak więc tą opcję polecam.

3 – torpedy to jest coś co zawsze z chęcią wykorzystuję i nawet te torpedy jakie posiada Kotovsky są w stanie zdziałać czasem cuda.

Kotovsky Rosyjski krążownik V poziomu – podsumowanie

Podsumowując. Kotovsky to według mnie słaby okręt, ciężko mi się nim grało. Nic nowego nie wniósł do moich umiejętności (jak chociażby brytyjskie krążowniki które nauczyły mnie bardziej korzystać z dymu niż te x bitew na niszczycielach z dymem). Nie grałem wszystkimi krążownikami z 5 poziomu ale niemieckie, japońskie i brytyjskie są według mnie o wiele lepsze. W sumie to sami zauważycie, że w World of Warships jest wiele słabych okrętów. Takich do przejścia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here