Pałac w Strudze. Świetny hotel, stary zabytek. Pomysł na weekend

Pałac w Strudze

Pałac w Strudze. Świetny hotel, stary zabytek. Pomysł na weekend. W zasadzie już poznałeś działy artykułu. Nie będzie negatywnych ocen. Będą same peany. Dlaczego wybrałem Pałac w Strudze? Jak się tam znalazłem? Przez Włochy…

Wybór trasy do Włoch

Jest problematyczny. Dla mnie. Zawsze. Oczywiście uzależnione jest to od mojego punktu docelowego. Wenecja, Florencja czy południe Włoch? To takie proste. Plus 400 km. Plus 1000 km. Niemniej rdzeń zostaje ten sam. A w zasadzie nie ma rdzenia. Przez Niemcy? Przez Czechy? Przez Słowację? Austria? A jeżeli tak to spać tylko i jechać do Włoch. A może jednak z 2 dni chociażby w takim Wiedniu zostać. Urlop jest krótki, szkoda każdej chwili. Niemniej.

Niemniej życie jest cenne i nie warto jednym ciągiem robić 1600 czy 1800 km. Już przetestowałem noclegi w Czechach i w Austrii oraz Niemczech. Tak na chwilkę. Nic specjalnego, nic taniego. Alternatywą jest nocowanie blisko granicy południowej. Ceny? Konkurencyjne. A i możliwość rozmowy bezproblemowej w języku ojczystym jest niezaprzeczalną zaletą.

Tani nocleg w Czechach czy Austrii czy w Niemczech oznacza jedno. Nie znają angielskiego (w większości przypadków). Ja czeskiego nie umiem. Niemiecki język u mnie już nie tak w sprawnym władaniu jak kiedyś (a i sami Niemcy złośliwie nie pomagają, brak elementarnego dostosowania się do poziomu znajomości języka rozmówcy).

Tak na marginesie: kocham Włochy i kocham Włochów za ich bezkompromisowe podejście do obcokrajowców i taką piękność mieszaniny trochę włoskiego, trochę niemieckiego i trochę angielskiego i wszystko kupisz i załatwisz. A i język włoski tak znajomo brzmi w uchu polskim (przecież mnóstwo zapożyczeń językowych mamy). I te ciepłe uśmiechy Włochów (w porównaniu z wiecznie ponurymi Niemcami).

„Controllo elettronico della velocita” 

I wszystko jasne…

Pałac Struga

To taki właśnie mój pomysł na zaczepienie się na południu Polski. Pałac w Strudze na Dolnym Śląsku. Po obejrzeniu ofert i porównaniu cen oraz jakości wybór ten wydał mi się bardzo atrakcyjny. Co więcej sam fakt zamieszkania w zabytku (a w zasadzie w wyszykowanej w stopniu maksymalnym dawnej oficynie pałacowej) … Po prostu mówiąc szczerze – chciałem tam wynająć pokój. Zdjęcia bardzo zachęcające. Okazuje się na miejscu, że faktycznie wszystko aż błyszczy od nowości.

Pałac Struga

Czystość wszędzie. Zadbany obiekt. Miła, bardzo wręcz życzliwa obsługa (u mnie najwyższe noty a przecież mam porównanie). Wystrój wnętrz stonowany (to nie milion rzeczy wziętych z różnych epok i poutykanych gdzie się da). Dużo ulotek o okolicznych atrakcjach (to jakby ktoś chciał pozwiedzać okolicę. Ale o tym jeszcze wspomnę dalej). Śniadania smaczne. Obsługa nazwijmy to: „półautomatyczna”. Ciepłą cześć zamawiamy u kelnera, zimną część – obsługujemy się sami.

Pokoje dość obszerne, ładne, łóżka wygodne, nowy TV, kanały są przeróżne. W zależności od jakości hotelu mamy większy lub mniejszy kącik – krzesła, stoliczek, biurko. Ogólnie – drewno, biel, odcienie brązu. Czysto i uspokajająco. Ogólnie – za tą cenę (nawet gdyby nie było w pobliżu Pałacu w Strudze) otrzymujemy komfort, spokój, jakość. Wszystko to co opisałem a nawet więcej zobaczycie sami na stronie internetowej hotelu palacstruga.pl (hotel po prostu nazywa się Pałac Struga).

A podkreślę, że cena nie jest wygórowana (nie wiem jak Wy ale ja już mam dość testowania Villi Kasi, Villi Ani, Villi Zuzi… się cenią ale bez pokrycia w usłudze).  A już mówiąc o tym..

Wynajem polskich zabytków jest tanie

Na imprezy, na chrzciny, na śluby czy na nocowanie. Wiem bo chociażby przy okazji mojego ślubu zachodziłem w głowę jak to jest, że wynajęcie zamku (sala weselna, pokoje, jedzenie, poprawiny) jest tańsze niż wynajęcie tej samej usługi w Domu weselnym Tamary czy Zuzi czy innej bogu ducha winnej osoby..

Po prostu – nie bójmy się spytać o cenę.

Pałac w Strudze

To jest kwintesencja wynajęcia pokoju w takim obiekcie (albo tak jak w przypadku Pałacu Struga w jednym z obiektów należącym do zabytkowego kompleksu). Pałac w Strudze jest piękny. Budynek stoi w całości. Mimo dewastacji widać dokładnie czym był w przeszłości a kto wie może już niedługo będzie z powrotem.

O czym mówię? Otóż wracając do hotelu. Jego powstanie sfinansowane zostało z funduszy europejskich. To na rozruch. Teraz hotel prężnie działa (utrzymując ceny przez okres działalności – wiem bo ostatnio sprawdzałem czy się coś nie zmieniło przez te hm… dwa lata) i oby zarobił dość pieniędzy by starczyło na remont pałacu.

Historia Pałacu w Strudze

Co prawda obecnie można Pałac w Strudze zwiedzić (jest taka usługa, bilet tani) to jednak sama myśl czym może się stać ten obiekt, jak może w nim być… Po prostu trzymam kciuki (tym bardziej, że już wielokrotnie na blogu REP wspominałem o kosztach odbudowy i kosztach utrzymania zabytków).

Historia Pałacu w Strudze

Początki nieznane. Później zamek lub dwór obronny (XIV wiek). Oficyna (1560 rok), Pałac Czettritzów (zbudowany na miejscu dworu obronnego ok. 1730 roku). Sama miejscowość Struga jest starsza. Wzmianki (tu znów rozbieżności w datowaniu w zależności od źródła informacji ale mówiąc ogólnie XIII wiek chyba nikogo nie wprowadzę w błąd).

Pałac Struga to dobry pomysł na weekend

Przynajmniej na weekend. Ja nie żałowałem. Uwielbiam miejsca zapewniające mi atrakcje (w tym przypadku jednodniowe) w momencie kiedy nie chce mi się jechać autem. Ale Pałac Struga to też świetny punkt wypadowy. Wyjeżdżasz z pałacu by zwiedzać zamki, dwory, klasztory czy starówki miast śląskich (już wspominałem o tym, że Dolny Śląsk to skarbnica zabytków). Bliskość Czech (przy wykupionej najkrótszej winiecie) powoduje, że ma się nieograniczone możliwości w zwiedzaniu nie tylko przez jeden weekend ale przez co najmniej kilkanaście. Wszystko w obrębie godziny czy dwóch jazdy.

Już zdążyłem na tym blogu podróżniczym opisać świetną wycieczkę po tajnym laboratorium Hitlera. To właśnie Struga była wtedy moim punktem wypadowym. A to tylko malutki wycinek moich przygód w tamtym czasie.

Mimo, że lubię spać w nowych miejscach, testować, smakować to dla mnie Pałac Struga jest żelaznym, pewnym punktem przy każdej planowanej wycieczce po tamtych regionach Dolnego Śląska (a mam w planie właśnie taką Polsko – Czeską eskapadę po zamkach). Po prostu polecam i Wam skorzystać z oferowanej gościnności tego obiektu.

Pałac Struga – mapa

Najtańsze hotele w Wałbrzychu – promocje!



Booking.com

Pałac Struga – wizyta po dwóch latach

Miałem okazję niedawno znów zagościć w Pałacu w Strudze. Mam kilka przemyśleń i ogólnie sprowadzają się do tego, że mój zachwyt Pałacem Struga został „stępiony”. Dlaczego? Wyjaśnienie poniżej:

  • Nie ma już całodobowej recepcji. Godzina 21 oznacza, że nie zastaniemy na miejscu nikogo oprócz innych gości hotelowych. To oznacza też, że już nie kupimy głęboko w nocy kilku rzeczy z hotelowego mini baru. To oznacza, że Pałac Struga jest miejscem do którego jadąc masz myśli „czy zdążę?” czyli mniej komfortowym a przecież o komfortowe spędzanie czasu nam chodzi.
  • Brakuje mi obsługi sprzed dwóch lat. Pan, którego nazwiska niestety nie pamiętam tworzący atmosferę „pałacową”. Śniadania były przyjemniejsze w wydaniu (nie chodzi mi o samą jakość ale o sam entourage) już nie mówiąc o tym, że pozbawiony zostałem „części ciepłej” śniadania.
  • Wrażeń zasmucających ciąg dalszy: w pokoju nie ma już europejskiego zacięcia czyli telewizji w różnych językach (choćby kilku) za to mamy polsatowo – publiczną mieszankę wybuchową.  Nie każdego Polaka zadowoli taki zestaw dań. Za słabość podstawową uważam pozostawienie połamanych urządzeń toaletowych i to w perfidny sposób czyli ustawienie tak by po dotknięciu rozpadło się wszystko jak moje wcześniejsze pełne zachwytów sprzed dwóch lat wrażenie.

Niemniej kilka rzeczy spokojnie można zaliczyć do tych pozytywnych rzeczy:

  • Będąc obiektywnym: hotel dla spóźnialskich nadal dostępny. Masz rezerwację to i o północy ktoś podjedzie do Ciebie. Telefon komórkowy (bo stacjonarne telefony dzwonią w opustoszałej i ciemnej recepcji za drzwiami przy których czekasz) dostępny na naklejce informacyjnej na drzwiach wejściowych. Mankament: czas oczekiwania na dojazd obsługi hotelu do obiektu ok 25 minut.
  • Sam Pałac w Strudze nie zmienił się. Co jest i wadą ale i zaletą (w zależności jak na to spojrzeć). Mówiąc wprost – nie nastąpiła dewastacja zabytku. Sam budynek hotelu (Pałac Struga) nadal przyjemny z zewnątrz jak i w środku.
  • Nadal cena pokoi jest przyzwoita (jakość – cena). Nie jest podnoszona przez długi okres działalności hotelu a to jest bardzo dobra wiadomość.
  • Obsługa hotelu nadal jest miła.

Podsumowanie: nie wiem skąd ten (na własne życzenie) spadek na półkę klasy niższej obiektu. Rozumiem, że pieniądze to ważna rzecz ale zasada jest taka: pieniądz robi pieniądz. Te kilka rys samo w sobie nie jest niepokojące ale w masie już tak. Oby kierunek zmian się odwrócił.

Written By
More from REP

Działdowo – Piękne miasto pełne atrakcji turystycznych ale…. ze skazą. 

Działdowo to ciekawe i piękne miejsce w Polsce. Pełne atrakcji turystycznych. Możliwe,...
Read More