WOWs Bitwy asymetryczne. Najnowsza wyraźna zmiana w World of Warships to wprowadzony nowy tryb bitew czyli własnie bitwy asymetryczne. Byłem zaniepokojony na serwerze testowym ale na serwerze live gra się bardzo przyjemnie.

WOWs Bitwy asymetryczne – co to jest

W skrócie są to bitwy gdzie drużyny nie mają równych liczby graczy. Jest to skonstruowane tak, że drużyna mniej liczna gra okrętami wyższych tierów (VII i VIII), druzyna liczniejsza pływa okrętami z niższych tierów (V i VI).

WOWs Bitwy asymetryczne – wrażenia z serwera testowego

Na serwerze testowym jest mało graczy więc miałem okazję zobaczyć w sumie tylko i wyłącznie jak to wygląda my kontra boty. I było strasznie. W szczególności jak się grało wolnym pancernikiem a w własnej drużynie było mnóstwo niszczycieli (nawet i 5) i jak się było po stronie niskich tierów bo wtedy przeciwników jest kilku. Frustracja mnie ogarniała ogromna. Bitwy szybkie, okręty wroga utopione po kilku minutach. A ja tylko obserwator (zresztą o tym problemie w WOWs pisałem wcześniej w kontekście normalnych bitew PvP). Wtedy sobie myślałem, że te bitwy asymetryczne o kant pupy otłuc.

WOWs Bitwy asymetryczne – wrażenia z serwera live

Przyszedł w końcu moment, że z otchłani serwera testowego wyszło i zagościło na serwerze live to coś. Z tym, że to coś co jawiło się jako nieudany eksperyment a w sumie jako kolejny brzydki potworek okazało się być bardzo przyjemnym i zachęcającym do korzystania z tego trybu zwierzaczkiem.

Gra mi się świetnie. Można powiedzieć że grasz inną odmianę PvP ale akurat w bitwy asymetryczne będę grał w oryginalny tryb nie. I w sumie na pierwszy rzut oka tryby te różnią się tylko liczbą okrętów i poziomem. I te tylko okazuje się być tym wszystkim.

WOWs bitwy asymetryczne

WOWs Bitwy asymetryczne – grasz w liczniejszej drużynie

Szanse na wygraną są bo czemu nie. Ale nie ma co się oszukiwać. Mimo, że przeciwnik mniej liczny ale różnica pomiędzy okrętami potrafi być ogromna (szczególnie widać to na premkach). Jednak na tyle dużo jest graczy, że wszystko może się zdarzyć. Liczba niszczycieli już nie wkurza. One są zaletą. One są koniecznością. Szczególnie po stronie słabszej ale liczniejszej drużyny. Lotniskowce niestety dużo nie ugrają. Obrona AA u wroga zazwyczaj jest mordercza. Za to świetnie spotują. Mam wrażenie, że gracze zazwyczaj zdają sobie sprawę ze swojej słabości i starają się współpracować. Jest więcej „chemii” a przecież nie gramy w dywizjonach.

WOWs Bitwy asymetryczne – grasz w mniejszej drużynie

I tu jest to co misie lubią najbardziej. Można przegrać bo czemu nie. Szanse są zawsze w szczególności jak się trafi naprawdę na słabych i egoistycznych graczy. Niemniej jak drużyna jest zgrana; nie pływa solo (szczególnie na początku wspólna osłona AA jest zbawienna), każdy wie co robić to jest to walec do mielenia przeciwników. Grając w tym trybie okrętem VII czy VIII poziomu czułem się po prostu świetnie. I nie chodzi mi o to, że mogę ubijać przeciwników jak chcę (bo nie mogłem – zawsze nieuwaga i głupie decyzje mogą zaboleć). Chodzi mi o stosunek frajdy do zarobku w kontekście poświęconego czasu.

Wracając do tego, że przegrać można. Grałem sobie Hipperem. Ot, okręt delikatny ale potrafiący (boączka to brak leczydła). Zająłem capa i sobie pływam raz w lewo raz w prawo (wyspa dawała jakąś osłonę) i raz pancerniki z jednej strony a raz krążki z drugiej ostrzeliwałem. Odganiałem jak muchy kilku przeciwników. Powoli topniałem ale szybciej topnieli oni. I nagle się okazało, że zostałem sam.

Cała moja drużyna, która musiała związać taką samą liczbę przeciwników. Ja połowę i oni połowę z tym ze oni 1:1 , będąc w o wiele lepszych okrętach. I co? i nic – zdechli. A ja zostałem sam. pancerniki strzelają, wyparcie z capa, ucieczka na oparach HP, kręcenie pupą i zabrakło 2 sekund do wygrania (przewaga punktów). Uwalił mnie rakietami CV.

Podobało mi się to. Mimo przegranej. Takich emocji oczekują od WOWs a nie beznamiętnego tłuczenia setek walk i zbierania expa.

WOWs bitwy asymetryczne

WOWs Bitwy asymetryczne – żetony czyli pięta achillesowa

Żetony czyli takie wejściówki na bitwy asymetryczne zdobywa się walcząc. Ilość jest różna za walkę ale ogólnie mniej więcej wygląda tak: 150 za okrętem niskiego tieru a 25 okrętem wysokiego tieru. Za wejście do walki okrętem niskiego tieru nie płaci się żetonami a za walkę okrętem wysokiego tieru trzeba opłacić 450 za jedną bitwę (płacisz za 1 wejście do bitwy – można przegrać, można wygrać). Rożnica wynika z tego, że każdy pewnie chciałby grac wysokim tierem (przyjemniej i zyskowniej). Ja to rozumiem ale widzę w tym pietę achillesową. Dosłownie jest pokusa by „odwalić” bitwy po 150 by zarobić na 1 super zyskowną bitwę. Nie wiem jak to rozwiązać ale czuję w kościach, że żetony które miały zapewnić dopływ graczy do bitew jednak robią więcej złego.

Warto pamiętać, że nawet mimo tego systemu z żetonami zdarza się bardzo często granie z botami ( i przeciwko botom). Więc ten system nie jest taki jednolity. Nie wiem jak ale coś bym tutaj poprawił.

WOWs Bitwy asymetryczne – najlepszy nauczyciel

Według mnie to najlepszy tryb do nauki walki danym okrętem. Co więcej bardzo ale to bardzo obnaża słabości danych okrętów. Nie ma co się oszukiwać i nie ma co się męczyć z niektórymi blaszkami. Są okręty dające radę i są okręty do zapomnienia na zawsze. Oczywiście premki z natury dają radę ale też nie ma co się przyzwyczajać do tego faktu. Tu nie ma walk z botami i jak polecisz na capa na czołówkę by szybko zdobyć ekspa i porcik i nowa bitewka to tego xp będzie mało i tylko wkurzysz ludzi (bo jednak w tym trybie bardziej zależy). Tu zazwyczaj gra się z ludźmi i przeciwko i o tym trzeba pamiętać. System żetonów to też element który wymusza większe poszanowanie bitew (przynajmniej tych na wyższym poziomie okrętów) bo kilka głupich bitewek i już nie możesz walczyć Tirpitzem. Mali muszą współpracować aby wyciągnąć wygraną i zyski. I na szczęście na tyle dużo jest małych, że jeden czy dwóch nieodpowiedzialnych nie wpływa aż tak na losy bitwy.

WOWs Bitwy asymetryczne – powrót premek VII i VIII poziomu

W końcu mamy gdzie często i gęsto grać tymi premkami bez obaw, że wylosuje silniejszych przeciwników! W bitwach asymetrycznych nigdy nie spotkamy IX czy X. Czy trzeba coś więcej pisać? No napiszę, że każdy fanatyk ma rozpiskę jakie okręty dają najwięcej zysku. To trzeba trochę zmodyfikować dlatego że w skali łatwość/ zysk to teraz poziomy VII i VIII mocno zyskały.

WOWs Bitwy asymetryczne – inna meta! Nareszcie bliski kontakt i dodatkowa

Bitwy asymetryczne w końcu umożliwiły wykorzystanie okrętów typu Odin, Tirpitz. Dodatkowa rządzi. Szczególnie jak ma się u przeciwników 5 ddeków. Pewnie dlatego pokochałem ten tryb bo idealnie pasuje do mojego stylu. Nie lubię obecnej mety (daleko i zza wysp i palimy). Tu czasem udało mi się wpłynąć i rozbić tłum jak w kręglach robiąc wyłom i na szczęście kumata drużyna dokończyła dzieła…

WOWs Bitwy asymetryczne – Fubuki rządzi

Osobiście uważam, że to najlepszy i najbardziej pożądany (własna drużyna) lub znienawidzony (drużyna przeciwna) okręt. Jedyny z niskich poziomów, który nie odstaje od nawet ósemek. Trudny do wykrycia, dym, mocne torpedy na 10km. Nie jeden z wysokich tierów został zatopiony przez to japońskie cudo. Oczywiście może i są lepsze ddeki ale mówimy o niskopoziomowym okręcie.

WOWs Bitwy asymetryczne – podsumowanie

Pewnie i tak nie napisałem połowy o tych bitwach asymetrycznych. Ogólnie polecam. Liczę na to, że tryb ten na stałe zagości w WOWs. Są oczywiście wady ale też zalety – postarałem je poniżej wypunktować.

WOWs Bitwy asymetryczne – minusy

  • dużo dobitniej można odczuć efekt blowouts
  • CV z niskich tierów zazwyczaj nie mają co robić – obrona AA przeciwnika jest mordercza (są oczywiści okręty gdzie takiej dobrej obrony nie mają ale nawet te okręty mają taką pulę HP, że prędzej zestrzeli wszystkie samoloty z danego CV niż da się go zatopić)
  • brakuje mi balansu z niszczycielami.
  • problem z głupim dropieniem żetonów.

WOWs Bitwy asymetryczne – zalety

  • dużo lepiej można poznać swój okręt i jego rolę na polu bitwy
  • dobra szkółka dla graczy z niskich poziomów
  • mnóstwo frajdy
  • zachęca graczy do wyjścia poza sferę botów.
  • uczy zdecydowanie lepiej mechaniki gry, do czego służy okręt, jak pomóc drużynie niż standardowy PvP.
  • co by nie mówić – znaczący i urozmaicający rozgrywkę nowy element w World of Warships!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here