WOWs Operacja Aegis. Jedna z przyjemniejszych operacji dla statków poziomu VI. W mojej opinii dość prosta ale mimo wszystko można przegrać więc co trzeba zrobić by to się nie stało?

WOWs Operacja Aegis – zarys

Nasza grupa bojowa w początkowej fazie ma rozbić napływającą po skosie z północnego zachodu na południowy wschód blisko naszych pozycji wrogą samotną grupę bojową. Skład tej grupy może być bardzo różny i wynika z stanu (liczba i rodzaj okrętów) naszej grupy. Im u nas jest więcej cięższych okrętów tym bardziej pancerny jest wróg. Im więcej u nas ddeków tym bardziej ddekowy jest wróg.

Po pokonaniu tej grupy płyniemy na północ środkiem mapy by zaraz znów walczyć (wyspotowana wcześniej podczas walki z pierwszą grupą) z kolejnym ugrupowaniem. Tu nie będzie ddekó ale skład może tak samo być bardziej lub mniej pancerny.

Od północy środkiem mapy na południe będzie płynęła grupa transportowców w eskorcie wrogich krążków. Trzeba ją odbić.

I t jest tak jakby połowa misji. Ważne by szybko się uwijać i rozbijać każdą grupę osobno tak by nie walczyć z dwoma na raz.

Od tej pory transportowce zawracają i mają się udać do punktu ucieczki (północny wschód).

My natomiast mamy dwa cele: rozbić trzy pancerniki wroga (dwa samotnie płynące po skosie od północnego zachodu) a natomiast trzeci będzie płynął bliżej północnego wschodu i kierowała się na punkt ucieczki ochranianych transportowców. Niestety w pobliżu co jakiś czas będzie się pojawiało kolejne zgrupowanie wroga (składy podobne do pierwszej grupy z początku misji). Więc musimy się uwijać by rozbić te pancerniki ale też związać z walką ogólnie wroga by transportowce dotarły do celu.

WOWs Operacja Aegis – za co kasa i punkty doświadczenia?

Kasa to wiadomo – zadany dmg ale też pośrednio uzależniona jest od ogólnych zrealizowanych celów a są nimi:

  • główny – odbić i bezpiecznie odeskortować transportowce (pełen sukces to 100% odbitych i uratowanych transportowców)
  • poboczne – ubić 5 okrętów w 2 minuty, ubić 3 pancerniki pod koniec misji, uratować sojuszniczy okręt botowy (jak będzie tonął mamy krótki czas by podpłynąć i uratować załogę)
  • indywidualne – mamy kilka medali do zdobycia

Szansa, że osiągniemy wszystkie cele poboczne i przy okazji na polu walki nieźle nam nabije indywidualne osiągnięcia jest niewielka. Warto do tego dążyć ale celem głównym jest odbicie i eskorta transportowców (im więcej tym lepiej). Jak tego nie zrobimy to mamy porażkę a wiec dramatycznie spadają zyski.

WOWs Operacja Aegis – jakie okręty?

Ostatnio bardzo dużo robię operacji bo mam kilka szóstek do wyekspienia i z moich obserwacji wynika, że największy wpływ na sukces masz prowadząc pancernika. Chodzi o to, że możesz grając tym typem okrętu wyciągnąć chylącą się ku przegranej misję. Pancernik to mnóstwo hp, dużo dział, dużo zadaje obrażeń i ma leczydło. Jest w stanie wytrzymać focus.

Oczywiście raz widziałem jak ddek ładnie ogarnął i mając wynik ponad 250k dmg prawie sam pozamiatał ale to był wyjątek. Zazwyczaj ddeki mają dość mały wpływ na sukces (w dużej ilości operacji ddeki w połowie misji witały ryby na dnie).

Jeżeli chodzi o CV to tak jak w przypadku innych operacji bardziej przeszkadzają niż pomagają. Szczególnie gdy CV głównie używa torped bo dużo obrażeń nie zadaje a okręty wroga kręcą się w manewrach wymijających więc bbeki i krążki mają problem z wsadzeniem cytadel. Więc jak już grasz CV to używaj głównie bomb i rakiet (tak lepiej pomożesz). W operacji ratowania lotniskowca Raptor CV przynajmniej mogło spotować (różne kierunki z których mógł płynąć wróg) a tutaj , w tej operacji wróg zawsze płynie z tych samych miejsc.

Krążki to loteria. Można dużo zdziałać ale warto pamiętać by nie być na focusie. Jak umiejętnie nie dajemy się ostrzeliwać z kilku stron to możemy mieć bardzo duży wpływ na sukces operacji.

WOWs Operacja Aegis – jak można przegrać?

Łatwo. Im więcej ddeków, lekkich krążków i CV w składzie tym większa szansa na przegraną. I mówię tu o przegranej a nie o niepełnym sukcesie. Im więcej pancerników i ciężkich krążowników tym większa szansa na wygraną i pełny sukces.

Wszystko sprowadza się do tego, że lekkie zgrupowanie ma małą siłę zadawania obrażeń / sekundę. Zaczyna być coraz więcej wrogów. Zaczyna być coraz większy focus i kolejne nasze okręty toną. CV ma za małą siłę przebicia (liczbę dmg zalicza później na pancernikach ale do tego czasu może być już za mało naszych okrętów). RNG oczywiście ma swój wpływ ale nawet przy słabym jak w składzie mamy 3 pancerniki to bbeki te robią siekę u wroga.

Co by nie było – jak już odbijemy transportowce to wtedy podejmujemy decyzję. Jest nas dużo to robimy misje poboczne a jak jest nas mało to (nawet poświęcając się) eskortujemy transportowce (wystarczy zgrupowanie wroga najbliżej punktu ewakuacyjnego zająć sobą by nie skupiał się na transportowcach).

Niestety dużo przegranych wynika z tego, że po te dwa oddalone pancerniki za dużo leci naszych sił i niestety mało kto może odciągnąć wroga przy punkcie ewakuacyjnym.

Raz widziałem jak po odbiciu wszystkich transportowców nasza drużyna w końcu została zatopiona ale na tyle daleko był wróg, że nie zatopił wszystkich transportowców i misja zakończyła się sukcesem.

WOWs Operacja Aegis – podsumowanie

Operacja ta jest dość przyjemna, mniej zaskakująca (wróg zawsze pojawia się w tym samym miejscu – może tylko być różnica w składzie) i szansa, że zakończy się sukcesem (nawet niepełnym) jest ogromna. Jest to dobra operacja by dość szybko i przyjemnie zdobyć dużo punktów doświadczenia (co do zarobków srebra to są ale nie oszałamiające). Z mojej strony mogę dodać, że szkoda iż w World of Warships nie ma więcej operacji dostępnych od ręki bo nie każda jest dobra dla każdego typu okrętu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here