WOWs operacja Killer Whale. Kolejna operacja dla okrętów poziomu 6. Dość prosta, dość przyjemna ale z szansą na porażkę. Mam kilak uwag i porad. Może się przydadzą.

WOWs operacja Killer Whale – cele

W tej operacji cele są proste. Wejść do wrogiego portu i zniszczyć instalacje portowe. Po drodze niszczymy każdy okręt (wojenny i transportowy) i instalacje broniące wejścia do portu. Na koniec po tym pokazie destrukcji mamy się wycofać do wskazanego punktu (są tylko dwa – system losuje jeden z nich) ewakuacji z minimum połowy naszych sił (w określonym czasie). W trakcie ewakuacji pojawią się wrogie siły wśród których w ramach misji pobocznej należy ubić 2 oznaczone okręty. Jak widać cele proste i za wykonanie wszystkiego dostaniemy dużą pulę i kasy i doświadczenia. Niemniej to, że to wydaje się proste nie oznacza, że proste jest. Można przegrać.

WOWs operacja Killer Whale – porady jak wygrać

Najlepszą poradę jaką mógłbym komuś udzielić to rozegrać 1 operację Killer Whale lotniskowcem. Dlaczego? Wystarczy polecieć do portu i zobaczyć jak zachowują się wrogie siły. One stoją. Nie reagują na samoloty. Dopiero jak nasze okręty w miarę zbliżania się do portu miną niewidoczne „wyzwalacze” okręty wroga zaczynają „żyć”. Oczywiście nasz CV nie rozwali wszystkiego (bo moglibyśmy sobie stać na początku mapy i patrzeć jak CV bezkarnie rozwala okolice) z prostego powodu: samoloty CV na VI poziomie są bardzo wolne i mają za małą siłę rażenia by to się udało w czasie dostępnym na zrobienie tej operacji (ale kilkadziesiąt tysięcy dmg CV robi z palcem w pupie). Niemniej ten krótki czas CV powinno wykorzystać nie na rozwalania instalacji (bo to zrobią okręty) a na szybkie rozwalania okrętów bojowych (póki są w stagnacji)

Kolejna sprawa to kierunek natarcia i sposób natarcia. Zajmijmy się kierunkiem. Jak widać na powyższym WOWsowym wprowadzeniem do tej operacji to są dwie możliwości. Ja powiem, że południowa droga jest gorsza. Lepsza jest północna i na dodatek najlepiej by było obejść wysepkę by wzdłuż brzegu od północy płynąc na południe niszcząc i okręty i instalacje. Idąc południową drogę albo środkiem wyzwolimy za dużo na raz tych „niewidocznych trigerów” i zaczyna wszystko strzelać i żyć. A my możemy zginąć. A każdy okręt nasz zatopiony to mniejsza szansa na sukces

Następna sprawa to sposób natarcia. Najlepiej razem. I Każdy okręt który znajdzie się w focusie powinien przestać strzelać i się wycofywać by wróg skupił się na kimś innym.

Po rozwaleniu portu wycofujemy się. Punkty są dwa. Albo A9 albo G1. W obu przypadkach musimy je osiągnąć minimum połową naszych sił. Warto po prostu zwracać uwagę na czas jaki nam pozostał do zrobienia misji. Niektórzy tego nie obserwują więc dobrym pomysłem jest podanie na czacie co jakiś czas informacji np. 5min, 3min, 1min. To da informacje każdemu, że kończy się czas i trzeba myśleć o zakończeniu operacji a nie łapaniu jeszcze kilku punktów dmg.

Gdyby się okazało, że po drodze za dużo nas zginęło to nie polecam robienia misji dodatkowej (ubicie 2 okrętów w ramach kontrataku wroga) a jak najszybciej uciec. Jeżeli nas jest mało to nie powstrzymamy wrogich sił przed odbiciem portu (wystarczy, że jeden wrogi okręt wpłynie w granice portu) i przegramy tak więc śpieszmy się z ucieczką.

Gdyby się okazało, że nikt z nas nie zatonął ale siły są bardzo rozporoszone – też polecam by ktoś pomyślał i w połowie sił zakończył operacje. Bo taka sytuacja (rozproszenie) to proszenie się o kłopoty.

Porady dla dd: warto na początku trochę poczekać – te instalacje obronne potrafią czasem trafić. Niech nasze siły pancerne oczyszczą nam przedpole. Na koniec operacji dd niech pamięta: jak jesteś w dymie i nie ma zewnętrznego spota to nic nie zobaczysz.

Porady dla krążków: też nie ma co się pchać na siłę do przodu. Każdy chce ubić jak najwięcej ale zarabia się też bardzo dobrze na siłach kontratakujących. Tak więc z umiarem bo lepiej tłuc do samego końca niż szybko zatonąć i narazić drużynę na przegraną.

O CV wspomniałem wcześniej.

Pancerniki: jedyna moja porada to nie wpływać za głęboko do portu bo ciężko znaleźć czas na zawrotkę i skuteczne powstrzymanie sił kontratakujących.

WOWs operacja Killer Whale – podsumowanie

To się da zrobić. Można zwyciężyć i zrobić cele poboczne. Ale potrzebne jest umiarkowanie w atakowaniu i rozwaga na mapie. Na koniec dodam, że brakuje mi w World of Warships większej ilości operacji dla różnych tierów okrętów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here